Kościół Adwentystów Dnia Siódmego

  1. Zaloguj się
  2. Mapa serwisu
  3. Szukaj...

Galeria

Jesteś tutaj: Aktualności Ukryj Mnie – relacja ze zjazdu

Ukryj Mnie – relacja ze zjazdu

lblO takim właśnie Bogu – naszym schronieniu, ucieczce i twierdzy – opowiadali w piątkowy wieczór Robert i Sylwek. Był to również czas wspólnego śpiewu i modlitw niesionych do naszego Stwórcy.

Podczas sobotniego nabożeństwa przygotowanego w całości przez lubelską młodzież, po raz drugi usłyszeliśmy słowa Psalmu 91, tym razem w pięknej muzycznej aranżacji. Podczas apelu ewangelizacyjnego troje młodych ludzi opowiedziało nam o tym, jak żyją z Bogiem na codzień. Zaprezentowana została również sugestywna pantomima nawiązującą do hasła zjazdu – „Ukryj Mnie”. W kazaniu pastor Andrzej Sieja, nawiązując do historii zapisanej w 1 rozdziale Księgi Rut, zwrócił naszą uwagę na wybory przed którymi stajemy. W swoim życiu warto postawić na Boga. Nawet za cenę pewnych wyrzeczeń. Każdy wybór obarczony jest ryzykiem. Każdy wybór wiąże się z określonymi stratami. Ale tylko Chrystus jest dla nas gwarancją, że straty te będą niczym w porównaniu z największym zyskiem – życiem wiecznym.

Sobotnie popołudnie to smaczny obiad, a tuż po nim zjazdowa niespodzianka – Bible Trial. Było to połączenie konkursu biblijnego z klasycznymi podchodami. Uczestnicy podzieleni zostali na kilka drużyn. Każda z nich miała za zadanie przejść określoną trasę (była to więc okazja do zobaczenia najpiękniejszych miejsc Lublina) i zmierzyć się z biblijnymi zagadkami. „Wymień trzech synów Abrahama”; „Uszereguj w kolejności 10 przykazań”; „Zacytuj wybrany tekst biblijny z pamięci”to tylko niektóre z zadań czekających na uczestników. Zwycięzcą konkursu okazała się drużyna reprezentująca zbory Warszawa Centrum i Szczecin.

Wieczorny koncert muzyki chrześcijańskiej, połączony z krótką refleksją pastora Remigiusza Kroka, zakończył oficjalną część zjazdu. Po kolacji organizatorzy zatroszczyli się o to, aby uczestnikom zjazdu nie zabrakło uśmiechu. Mowa o wieczorku na wesoło, który stał się już tradycją lubelskich zjazdów. W niedzielę, po porannym nabożeństwie, przyszła pora na trochę ruchu. Królowała piłka nożna, koszykówa i siatkówka. Po obiedzie nastał czas ostatnich rozmów i pożegnań, po których wszyscy udaliśmy się do swoich domów. Do zobaczenia w przyszłym roku!

Uczestnik